wtorek, 22 września 2009

Miesiąc pamięci


Wrzesień jest, a przynajmniej być powinien dla wszystkich Polaków miesiącem pamięci. Często jednak otumanieni przez demoliberalną propagandę rodacy, wykazują zerowe zainteresowanie historią i tradycją narodu, nie mówiąc już o jakiejkolwiek inicjatywie, by pamięć o naszych przodkach wciąż trwała.

Dlatego patrioci z Narodowego Odrodzenia Polski pojawiali się wszędzie tam, gdzie znajdują się miejsca pamięci, by oddać hołd wszystkim tym, którzy za Polskę oddali swe życie - tak było również w Rzeszowie, gdzie działacze NOP uczcili pamięć ofiar nazistowskiej i sowieckiej agresji.

Dodatkowo warto wspomnieć, że dzień przed okrągłą rocznicą sowieckiej napaści na Polskę, na stadionie Resovii Rzeszów, przy okazji meczu II ligi wschodniej, pojawił się transparent z wymownym napisem: "17.o9.39 r. ZDRADZIECKI CIOS W PLECY". Transparent wraz z powiewającą obok Ręką z Mieczem, wytrzymał całe 90 minut - nie dosięgły go ręce czerwonych cenzorów z PZPN. W przeciwieństwie do innych stadionów z wyższych lig, gdzie troglodytom z piłkarskiego związku przeszkadzały patriotyczne w treści transparenty.

czwartek, 13 sierpnia 2009


Gilbert K. Chesterton "Obrona rzeczy wzgardzonych", Instytut Norwida, Warszawa 2009, ss. 56. Seria: Zarys Zdrowej Myśli - Tom I

Jeśli potrzebujemy oddechu zdrowego rozsądku, jeżeli szukamy odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczącego drobnych i ponadczasowych problemów świata, to sięgamy po G.K.Chestertona. Ten wybitny pisarz, poeta, twórca - wraz z Hilarym Bellockiem - koncepcji dystrybucjonizmu jest najjaśniejszym światłem w ciemnym tunelu zwanym demoliberalizmem. Język, jakim się posługuje, jest pełen humoru, a jego uwagi i spostrzeżenia zachwycają przenikliwością. "Obrona rzeczy wzgardzonych" to eseje, które zanikającą w obecnej rzeczywistości normalność stawiają do pionu.

Pozycja dostępna również w lokalnej dystrybucji, w podkarpackim oddziale Narodowego Odrodzenia Polski. Cena 10 zł.

wtorek, 21 lipca 2009

Wakacyjne plakatowanie. NOP w obronie rodziny.


Jak wiadomo, okres wakacyjny sprzyja głównie błogiemu leniuchowaniu z butelką dobrego piwa w ręku. Tym bardziej należy docenić pożyteczne inicjatywy takie jak akcja plakatowa przeprowadzona przez rzeszowskich sympatyków NOP. Na osiedlach pojawiły się NOP-owskie plakaty, w tym między innymi dobrze znane: "Chcesz zabijać? Zabij się sam! Aborcji Stop!". Inicjatywa jak najbardziej słuszna, a dla sympatyków słowa uznania za aktywność.

poniedziałek, 20 lipca 2009

Reaktywacja pisma Szczerbiec - "Faszyzm wraca na salony"


Okrzyczane przez lewicę i liberałów organem „polskiego faszyzmu”. Umieszczane w raportach Komisji Europejskiej, jako jedna z głównych sił polskiego oporu antyunijnego.

Wymieniane w w raportach unijnych służb specjalnych, jako zarzewie europejskiego nacjonalizmu. Cel ataków soc-liberalnych elit władzy, policji, prokuratury. Kontynuator „Jestem Polakiem”, pierwszego nacjonalistycznego magazynu doby powojennej.

Ukazujące się w publicznej dystrybucji od 1991 roku. Nośnik nacjonalizmu, tradycyjnego katolicyzmu, narodowej niezależności, gospodarczej wolności i historycznej prawdy. Przeciwnik dziecięcej choroby lewicowości i starczego uwiądu prawicowości.

Pismo „Szczerbiec” - powraca!


Spis treści (80 stron!):

Raport Arrakis - s. 1
Akwarium - s. 2
Notting Hill
Polska Magna Mater. Marzena Dobner - s. 4
Uduchowienie Materii. Piotr Chojnowski - s. 7
Katolicka ekonomika vs. chaos.
Rama P. Coomaraswamy - s. 12
Aktualność koncepcji własności prywatnej.
Adam Rosłan - s. 25
Droga do wolności. Hilaire Belloc - s. 39

Rewizja Historii
Czy Hiroshima musiała się wydarzyć?
Mark Weber - s. 40
6 milionów kłamstw. Martin Glynn - s. 46
Rzeź w Himjarze. Marek Kopaczyk - s. 49

Inkwizycja
Europa i islam. Hilaire Belloc - s. 51
Klejnot w koronie potrójnej, czyli Imperium
Żydowsko-Hiszpańsko-Palmariańskie.
Zygmunt Gruetzmann - s. 60

Hobbit. Opowieść 22 - ss. 63-80
W n-rze: Marzena Dobner o kulturze i antykulturze,
Janek Bodakowski o złych libertarianach i jeszcze
gorszej aborcji, Adam Danek o dobrym salucie
i złych kolaborantach, Jan Winnicki o masońskiej enklawie na Jersey.
Ponadto: KaM desakralizuje Che, poezja Marka Zacharyasza i Ezry Pounda
analiza krytyczna mniejszości w świecie całości.

Pismo oczywiście dostępne w lokalnej dystrybucji NOP. Cena - 10 złotych. Wszelkie informacje u przedstawiciela Dzielnicy Podkarpackiej: 516 539 268, lub podkarpacie@nop.org.pl

niedziela, 28 czerwca 2009

Szef UB w Tarnobrzegu skazany


Były szef UB w Tarnobrzegu (Podkarpackie) Eugeniusz Misicki jest już ostatecznie skazany na 3,5 roku więzienia za zezwalanie na torturowanie więźniów i wydawanie poleceń bezprawnych zatrzymań w latach 50. W środę Sąd Najwyższy oddalił kasację jego obrony jako “oczywiście bezzasadną”.Pion śledczy IPN oskarżył 87-letniego dziś Misickiego o wydanie polecenia zabójstwa Jana Szwedo (został on zastrzelony), zaangażowanego w działalność konspiracyjną oraz o wydanie polecenia bezprawnych zatrzymań.
Według oskarżenia, w latach 1950-53, gdy Misicki był zastępcą, a potem szefem UB w Tarnobrzegu, jego podwładni torturowali więźniów, wbijając im szpilki pod paznokcie i wybijając zęby. Mieli też bić pałkami, kopać, przetrzymywać nagich aresztowanych w piwnicznych celach bez pryczy, do których wlewano wodę.Oskarżony utrzymywał, że jest niewinny. Przed odejściem na emeryturę służył on w stopniu majora w Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Rzeszowie. Przez wiele lat był prezesem podkarpackiego oddziału Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę.
W 2007 r. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu uniewinnił go z braku dowodów z zarzutu wydania polecenia zabójstwa; skazał go zaś na 3,5 roku więzienia za zbrodnię komunistyczną: zezwalanie na torturowanie więźniów przez podwładnych oraz wydawanie poleceń bezprawnego zatrzymywania działaczy podziemia.
SO uznał go za winnego niedopełnienia obowiązków poprzez brak nadzoru nad podwładnymi. Według sądu, Misicki wydał też podwładnym polecenie bezprawnego zatrzymania 22 osób przed wyborami w 1950 r. Chodziło głównie o zastraszenie, stworzenie atmosfery zagrożenia i uniemożliwienie głosowania.W 2008 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał wyrok, uznając za bezzasadną zarówno apelację obrońcy, jak i prokuratora IPN.
Obrońca mec. Paweł Sieran złożył kasację do SN, domagając się powtórzenia procesu. Twierdził w niej, że rażąco naruszono prawo, przyjmując, że Misicki dopuścił się zbrodni komunistycznej, podczas gdy “nigdy nie akceptował on braku praworządności wśród funkcjonariuszy”. Adwokat twierdził też, że Misicki był tylko “wykonawcą odgórnych decyzji” w kwestii zatrzymań przed wyborami. Wymierzoną karę obrońca uznał za “niewspółmierną”.
Trzyosobowy skład SN uznał kasację za oczywiście bezzasadną, nie dopatrując się żadnych uchybień w wyrokach sądów. W ustnym uzasadnieniu tej decyzji sędzia SN Kazimierz Klugiewicz podkreślił, że w kasacji powtórzono niemal dosłownie zarzuty podnoszone w apelacji co do ustaleń faktycznych, podczas gdy dla uznania kasacji trzeba byłoby wykazać “rażące naruszenie” prawa przez sądy.Cieszyć może sam fakt skazania czerwonego bandyty, niestety ci, którzy kierowali zbrodniami przeciwko Polakom z najwyższych stanowisk u schyłku PRL żyją w dostatku nie nękani przez nikogo. Ci, którzy darowali im winy “w imieniu narodu” ustawili się na współpracy z nimi jeszcze lepiej, a media zapewniły im status “autorytetów”. Umęczony naród dostał na pocieszenie kilka pokazowych procesów, które z góry zakładały że skazanie zdrajców i zbrodniarzy nie wchodzi w grę.

Za: radicalinfo.wordpress.com